Fotografia studyjna – od czego zacząć? O czym pamiętać? Jak się przygotować do pierwszej sesji w studio.

Przyjdzie moment, że zapragniesz więcej i zaczniesz się zastanawiać, czy to już czas, aby wynająć studio fotograficzne i wypróbować swoich sił z oświetleniem studyjnym. Powiem Ci z własnego doświadczenia – nie ma co czekać! Fotografia studyjna to rzeczywiście więcej kontroli, więcej możliwości i więcej wyzwań. Nigdzie nie nauczysz się więcej i szybciej o świetle w fotografii jak podczas pracy w studio.

Początek może być jednak onieśmielający. Dla mnie był bez dwóch zdań. Głównie za sprawą dużej ilości nowego sprzętu, który widziałam na oczy po raz pierwszy, ale nie tylko to. Np. ustawienia, które sprawdzają się przy świetle zastanym, przy fotografii studyjnej nie zdają egzaminu.

Dlatego przygotowałam dla Ciebie 10 wskazówek i rad, które pozwolą Ci się lepiej przygotować, jeszcze zanim postawisz pierwszy krok w studio. W miarę eksperymentowania i nabywania doświadczenia przekonasz się, że fotografia jest pełna niuansów. O każdym z poniższych punktów mogłabym napisać osobny artykuł, omawiając inne możliwości, zastosowania, wyjątki i smaczki. Ten poradnik jednak stworzyłam z myślą o osobach, które dopiero zaczynają i chcą się dowiedzieć, jak się za to zabrać.

1. Zawsze fotografuj w RAW

Zawsze. Namawiam gorąco.

Domyślnym ustawieniem aparatu jest zapisywanie plików w formacie JPEG. Największą wadą tego formatu jest kompresja. Kompresja ta jest nieodwracalna i sprawia, że plik jest wprawdzie mniejszy (i dzięki temu zapisuje się na karcie pamięci szybciej i zajmuje mniej miejsca), ale jednocześnie zawiera w sobie mniej informacji, np. dotyczących barw. To sprawia, że przy przyszłej obróbce będziemy mieli mniejsze pole manewru.

RAW wiele wybacza i uratuje niejedno zdjęcie.

Dlatego upewnij się w ustawieniach aparatu, że format, który masz wybrany, to RAW. Od tego zależy finalna jakość Twoich zdjęć i możliwość korekty różnych błędów podczas retuszu.

2. Ustaw balans bieli

Fotografia studyjna balans bieli
Fotografia studyjna

Światło błyskowe ma inną barwę niż np. światło żarowe czy słoneczne. Aby uzyskać jak największą zgodność kolorów z rzeczywistością, zmień balans bieli na ‚lampa błyskowa‚. Są też inne, bardziej zaawansowane sposoby ustawienia odpowiedniego balansu bieli. Na początek jednak takie ustawienie balansu bieli będzie w zupełności wystarczające.

Balans bieli = lampa błyskowa

Jeśli fotografujesz w RAW, możesz zmienić balans bieli także przy okazji retuszu, tylko po co tracić na to czas? Wyrabiaj w sobie od początku dobre nawyki.

3. Przejmij kontrolę i przejdź na tryb manualny (M)

Niestety, wszelkie tryby automatyczne oraz półautomatyczne nie sprawdzają się przy pracy w studio zdjęciowym. Zanim zdecydujesz się na sesję w studio, przejdź całkowicie na tryb manualny. Dlaczego to takie ważne?

  • Po pierwsze, gdy fotografujemy przy świetle zastanym, aparat ma dużo czasu, aby ocenić światło i zaproponować nam najlepsze parametry. Błysk lampy błyskowej jest z kolei punktowy i krótki. Za krótki, aby aparat mógł zrobić poprawny pomiar i dostosować parametry do światła. Wszystkie Twoje zdjęcia będą prześwietlone.
  • Po drugie, największą zaletą pracy w studio jest to, że możesz mieć pełną kontrolę nad światłem. To Ty decydujesz o tym, jaki efekt chcesz osiągnąć.

Nie pozostawiaj niczego przypadkowi –
Przejdź na tryb manualny.

Zdaję sobie sprawę, że tryb ten wymaga wprawy i wiedzy na temat poszczególnych parametrów i ekspozycji. Podpowiem Ci, od jakich ustawień warto zacząć.

4. Czułość, czyli ISO

Każdy aparat ma tzw. ISO natywne, czyli czułość, która gwarantuje najwyższą jakość zdjęć, m.in. największą rozpiętość tonalną, najlepsze odwzorowanie kolorów, najmniejsze szumy. Niekoniecznie jest to najmniejsze dostępne ISO. Właśnie na takim ISO (ISO natywnym) będziesz najczęściej pracować w studio fotograficznym.

A teraz Cię zasmucę. To rzecz, którą musisz sprawdzić w instrukcji dla konkretnie swojej matrycy (dla swojego modelu korpusu). Czasami jest to ISO 100, najczęściej ISO 200. Zastanawiasz się teraz czy aby na pewno musisz, bo przecież instrukcje są generalnie nieciekawe, ale ja nalegam, sprawdź ;). Jakość Ci to wynagrodzi.

Sprawdź jakie jest ISO natywne dla Twojego aparatu.
Będzie to ISO 100 lub ISO 200.

5. Czas otwarcia migawki

Dobra wiadomość jest taka, że czas nie ma znaczenia dla ekspozycji, gdy fotografujemy przy świetle błyskowym. Musisz jednak pamiętać o dwóch rzeczach:

  • Zbyt długi czas (1/15s – 1s) sprawi, że w kadr wkradnie się światło zastane (czyli np. światło dzienne od okna lub żarowe od lamp w makijażowni)
  • Zbyt krótki czas nie pozwoli z kolei na synchronizację migawki z błyskiem lamp. Zazwyczaj dzieje się to przy czasach krótszych niż 1/200s – 1/250s

Pracuj na czasach między 1/125s a 1/200s

6. Dobierz przysłonę

Pojęcie przysłony jest związane z obiektywem. Liczba przysłony określa wielkość otworu przysłony, a tym samym ilość światła, która ma dotrzeć przez obiektyw do matrycy. Wielkość otworu przysłony wpływa bezpośrednio na głębię ostrości zdjęcia. Pamiętaj przy tym, że:

  • Mniejszy otwór przysłony (mniej światła i większa głębia ostrości) jest oznaczony większą liczbą przysłony (f/11; f/16).
  • Większy otwór przysłony (więcej światła i mała głębia ostrości) oznaczony jest zawsze mniejszą liczbą przysłony (np. f/2; f/2,8)

W studio ilość światła możemy regulować zarówno przysłoną jak również lampą błyskową, czyli energią błysku. Dlatego też możemy robić zdjęcia zarówno przy otwartej jak i przymkniętej przysłonie i tym samym wpływać na głębię ostrości. Zazwyczaj zależy nam jednak na pięknej ostrości całej fotografowanej sceny (większej głębi ostrości). Wówczas warto zmniejszyć otwór przysłony (zwiększyć liczbę przysłony).

W studio zacznij eksperymentować od wyższej liczby przysłony, np. f/8

Warto wiedzieć, że każdy obiektyw ma swój tzw. sweet spot, czyli wartość przysłony, przy której obiektyw jest najostrzejszy. To temat bardziej złożony, jednak na nasze potrzeby możemy założyć, że jest to zazwyczaj liczba przysłony o 2 stopnie wyższa niż największy możliwy jej otwór.

Przykład: Jeśli największy otwór przysłony Twojego obiektywu jest przy f/2.8 to najostrzejsze zdjęcia będą przy f/5.6. Oblicz tę wartość dla swojego obiektywu. Możesz zdecydować, że to na tej przysłonie będziesz pracować w studio.

Liczby przysłony: f/1, f/1.4f/2f/2.8f/4, f/5.6, f/8f/11, f/16, f/22, …

Oblicz sweet spot dla swojego obiektywu, czyli liczbę przysłony,
przy którym zdjęcia będą najostrzejsze.

7. Zaprzyjaźnij się z histogramem

To Twój mały pomocnik. Proste a równocześnie wspaniałe narzędzie, które bardzo ułatwi Ci pracę, nie tylko w studio.

Histogram w fotografii pokazuje rozkład świateł i cieni na zdjęciu. Dzięki temu szybko sprawdzisz, czy ekspozycja jest prawidłowa. Szybko się też zorientujesz, jeśli zdjęcie jest prześwietlone lub niedoświetlone. Na małym ekranie aparatu, a szczególnie jeśli w studio jest mrok, nie zawsze widać takie rzeczy ‚gołym okiem’.

Fotografia studyjna histogram

Praca z histogramem oszczędzi Ci przykrych niespodzianek.

8. Zrób sobie plan

Najlepiej skorzystasz z czasu w studio, jeśli przygotujesz plan działania. Zastanów się jakiego rodzaju zdjęcia chcesz wykonać. Przyjrzyj się zdjęciom, których klimat chcesz odtworzyć. Zwróć uwagę na kilka rzeczy:

  • Jak układa się światło na fotografowanym obiekcie/modelu? Czy światło jest równomierne i miękkie, a może twarde i kontrastowe? Dzięki takiej analizie można domyślić się, jakie zostały użyte modyfikatory światła.
  • Jak rozkładają się cienie? Zdradzą Ci częściowo ilość lamp oraz ich pozycjonowanie.
  • Jakie są odbicia światła w oczach modela? Modyfikatory tworzą różne catchlights w oczach, zdradzając rodzaj użytego modyfikatora.

W internecie znajdziesz też wiele tutoriali, które dokładnie tłumaczą, gdzie i jak należy umieścić oświetlenie i sprzęt, aby powielić dany efekt. Te ściągawki pozwalają nawet początkującym fotografom zastosować techniki doświadczonych fotografów z wieloletnim doświadczeniem.

Wejdź do studio z określonym celem, np. trzema zdjęciami,
których oświetlenie chcesz odtworzyć.

9. Zacznij od jednej lampy

Zachęcam Cię do tego, aby zacząć od pojedynczej lampy. To niesamowite, ile odmiennych zdjęć tej samej sceny można stworzyć, wykorzystując tylko jedno źródło światła. Eksperymentuj. Zobacz, jak zmienia się światło, gdy:

  • zmienisz położenie lampy względem fotografowanego obiektu,
  • przybliżysz lub oddalisz lampę w linii prostej od fotografowanego obiektu,
  • zmienisz modyfikator.

Te wszystkie elementy wpływają na charakter światła. Pomoże Ci to lepiej zrozumieć jego oblicza przy wykorzystaniu różnych modyfikatorów. Zanim sięgniesz po drugą lampę, wykorzystaj blendę, aby doświetlić scenę światłem odbitym od głównej lampy.

Keep it simple.

Nawet jeśli Twoja konfiguracja światła od początku zakłada więcej niż jedną lampę, zaczynaj od jednej i kolejne lampy dokładaj sukcesywnie. Każda lampa musi przy tym wypełniać konkretne zadanie.

10. Zacznij od niskiej energii błysku

To kolejna rzecz, którą możesz kontrolować i warto to robić. Mocniej nie znaczy jednak lepiej. Zachęcam do tego, aby zaczynać od mniejszej energii błysku (możliwie najniższej przy uwzględnieniu innych parametrów ekspozycji, takich jak ISO, czas i przysłona). Możesz ją zwiększać w razie potrzeby. O ile nie jest to kluczowe przy korzystaniu z jednej lampy, o tyle w przyszłości, gdy zaczniesz pracować na kilku źródłach światła, będzie to bardzo ważne. Warto wyrobić w sobie ten nawyk.

Taki sposób pracy daje nam większą elastyczność. Możemy wówczas ustawiać różną energię błysku dla poszczególnych lamp i uplastyczniać obraz przez zróżnicowanie jasności poszczególnych części planu zdjęciowego. Gdy zaczynamy od lamp ustawionych na maksymalną wydajność, ograniczamy sobie możliwość manewru.

Co więcej, lampy pracujące na mniejszej energii błysku szybciej się ładują i pozwalają na bardziej dynamiczną pracę.

Zacznij od możliwie najmniejszej energii błysku, uwzględniając pozostałe paramentry ekspozycji.

Mam nadzieję, że powyższe wskazówki pomogą Ci przy pierwszych krokach w studio. Może oszczędzą Ci tego bałaganu, który ja miałam w głowie :). A może ten moment jest już za Tobą? Jeśli tak, to podziel się własnym doświadczeniem.

Niezależnie jednak od wszystkiego pamiętaj, że każdy był kiedyś na tym etapie, co Ty. Każdy kiedyś zaczynał. To przecież ćwiczenie i praktyka czyni mistrza. Dla mnie fotografia studyjna była pięknym odkryciem, otwierającym bezmiar nowych możliwości kreatywnych. I tego Tobie życzę.

Z pozdrowieniami i do następnego.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments